649 Shares 2899 views

Niemieckich jeńców wojennych w ZSRR: warunki aresztowania, repatriacja

W okresie radzieckim usunięto wiele tematów społeczno-politycznych i historycznych z ogólnej dyskusji z różnych przyczyn ideologicznych. W szczególności narzucono tabu wszystko, co miało coś wspólnego z więźniami wojennymi, którzy walczyli w czasie II wojny światowej po stronie hitleryjskich Niemiec. Wydawało się, że nie istnieją. Tymczasem, według oficjalnych danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ZSRR, liczba tych osób wynosiła 2 389 560 osób, co jest porównywalne do populacji nowoczesnej metropolii. Z tych 356,678 zmarło bez czekania na zwolnienie.


"Parada pokonanych"

Po słynnej paradzie na Placu Czerwonym odbyła się 24 maja 1945 r., W której oddziały, które pokonały faszystowskie Niemcy, stały przed tryumfem Mauzoleum, w Moskwie miał miejsce kolejny znaczący wydarzenie. W historii pojawił się jako "Parada pokonanych". Jego zdjęcie otwiera artykuł.

W dniu 17 lipca tegoż roku kolumny żołnierzy III Rzeszy, pojmane przez oddziały Armii Radzieckiej (głównie żołnierzy trzech frontów białoruskich) wraz z uzbrojoną eskortą przejechały przez Ogrodowy Pierścień i inne ulice stolicy. W tej haniebnej procesji wzięło udział 57 tysięcy zabitych Niemców, a następnie konewki, które symbolicznie przemywały ziemię od "faszystowskich złych duchów". Zauważ, że w dniu 24 maja, kiedy odbyła się paradacja na Placu Czerwonym, przez jej kostki brukowej przeszło 16 tysięcy żołnierzy. Te dwa wydarzenia były idealnym zakończeniem Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.

Liczba niemieckich jeńców wojennych w ZSRR

W czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej pod dyrekcją NKWD ZSRR utworzono specjalną dyrekcję (GUPVI), która zajmowała się kwestiami związanymi z więźniami wojennymi i internatami, w tym z przedstawicielami ludności cywilnej Niemiec i kilku państw europejskich z jednego lub innego powodu Z zastrzeżeniem ograniczeń swobody. Na podstawie raportów z tego departamentu ustalono, że w ZSRR została w końcu ustalona liczba niemieckich jeńców wojennych.

Należy natychmiast wyjaśnić, że zgodnie z ustaloną tradycją określenie "niemieccy jeńcy wojenni" oznacza wszystkich tych, którzy byli w niewoli, którzy walczyli po stronie Trzeciej Rzeszy, niezależnie od ich pochodzenia etnicznego. W istocie byli to przedstawiciele 36 innych narodowości, którzy z jakiegoś powodu znaleźli się w szeregu przeciwników koalicji antyfaszystowskiej.

Dane podane w raportach GUPVI iw 1959 r. Wyrażone w sprawozdaniu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ZSRR (wspomniane na początku artykułu) różnią się pod wieloma względami od wyników badań przeprowadzonych przez zagranicznych historyków. W szczególności niemieccy naukowcy twierdzą, że prawdziwa liczba żołnierzy złowionych w radzieckim niewoli przekracza 3 miliony ludzi, z czego co najmniej 1 milion umarł, nie czekając na powrót do ojczyzny.

Ta rozbieżność w statystykach jest zrozumiała. Faktem jest, że w obozach dla jeńców wojennych i posterunków wojskowych ludzie byli słabo odnotowywani, a ich częste przemieszczenia z jednego miejsca więzienia do innego jedynie skomplikowały to zadanie. Wiadomo, że na początku wojny liczba więźniów była niewielka, a do 1942 roku ledwie dotarła do 9 tysięcy osób. Po raz pierwszy po klęsce w bitwie pod Stalingradem zdobyła się ogromna liczba Niemców ─ 100 tysięcy żołnierzy, oficerów i generałów.

Jak były niemieckie jeńcy wojenne w ZSRR?

Na to pytanie można odpowiedzieć dobrze znanym powiedzeniem: "Co gieesz, zbierzesz". Ponieważ okrucieństwa, które hitlerowcy najeźdźcy robili na okupowanych ziemiach, spowodowały ogólną nienawiść do nich, nie były to szczególnie ceremonie. Wielu więźniów wojennych umarło, niezdolne do opanowania długich przejść do miejsc zatrzymania, podczas których ludzie wyparte i głodni musieli chodzić kilkadziesiąt kilometrów dziennie. Śmiertelność wśród nich była bardzo wysoka i z reguły nie była uwzględniana w sprawozdawczości.

Stałe niedobory wykwalifikowanych lekarzy spowodowały wysoką śmiertelność w wyniku chorób i urazów, a systematyczne niedobory żywności spowodowały przewlekłe niedożywienie i wyczerpanie więźniów. Ale nawet w przypadkach, gdy produkty były dostarczane na czas, ustalone normy żywieniowe były tak małe, że nie pozwalały na przywrócenie sił podważonych przez osłabienie pracy fizycznej. Jeśli dodamy tutaj zimne, błotne i skrajne warunki, w których trzymano więźniów, jasne jest, dlaczego w niektórych okresach śmiertelność między nimi wyniosła 70%.

Oprócz żołnierzy i oficerów, którzy walczyli po stronie Niemiec, w sowieckiej niewoli pojawiły się również liczne przedstawiciele generałów III Rzeszy. W szczególności, po zakończeniu Bitwy o Stalingrad, 32 generałów niemieckich, pod dowództwem generała polskiego marszałka Paulusa, został zmuszony do poddania się (jego zdjęcie zostało przedstawione w artykule). We wszystkich, w okresie wojny 376 faszystowskich generałów było w niewoli, z których 277 powróciło do ojczyzny, 99 zmarło bez czekania na repatriację, a 18 zostało powieszone za popełnienie zbrodni wojennych.

Niedowartościowana konwencja

Dokumentem, który określił międzynarodowe standardy traktowania jeńców wojennych, była Konwencja Genewska z 1929 r., Podpisana i ratyfikowana przez 53 kraje Europy, Azji i Ameryki, ale odrzucona przez rząd Stalina. Związek Radziecki odmówił przyłączenia się do ich liczby, niż miliony obywateli, którzy zostali złapani w niewolę niemiecką podczas drugiej wojny światowej, czuli się niesamowicie cierpieni. Nie zostały objęte konwencją o traktowaniu jeńców wojennych i ustanowione zgodnie z jej wymogami norm prawnych.

W tej samej sytuacji Niemcy byli także przetrzymywani w licznych obozach i innych miejscach aresztowania na terytorium ZSRR. Władze radzieckie nie uważały się za zobowiązane do przestrzegania wszelkich norm ustanowionych przez społeczność światową. Niemniej jednak powszechnie przyjmuje się, a nie tylko tu, ale i za granicą, że warunki przetrzymywania niemieckich jeńców wojennych w ZSRR były jeszcze bardziej humanitarne niż warunki, które zostały stworzone w Niemczech i na okupowanych terenach dla naszych rodaków.

Wykorzystanie pracy niemieckich jeńców wojennych

W Związku Radzieckim praca więźniów była szeroko stosowana, niezależnie od tego, czy byli ich obywatelami skazanymi za przestępstwa czy ofiary represji politycznych. Podobne praktyki stosowano również do jeńców wojennych. Jeśli w latach wojny ich wkład w gospodarkę kraju był niewielki, to w następnym okresie nabrał wielkiego znaczenia.

Niemieckimi jeńcami wojennymi w Związku Radzieckim byli duża i tania siła robocza, z pomocą których przywrócono krajową gospodarkę zniszczoną przez wojnę. Wczoraj żołnierze i oficerowie III Rzeszy pracowali przy budowie fabryk, kolei, portów, zapór, itp. Ich ręce przywracały zasoby mieszkaniowe w miastach kraju, pracowały także nad wyrębem, a także rozwój minerałów, na przykład uranu , Rud żelaza i węgla. W związku z tym wielu więźniów wojennych musiało spędzić wiele lat na odległych i trudnych do zdobycia obszarach Związku Radzieckiego.

W okresie powojennym całe terytorium kraju zostało podzielone na 15 regionów gospodarczych, z których 12 wykorzystywało prace byłych niemieckich żołnierzy i oficerów. Obozy niemieckich jeńców wojennych w ZSRR nie różniły się znacznie od tych, w których miliony ofiar represji stalinowskich odbyło się pod kątem warunków aresztowania. To było szczególnie trudne w czasie wojny.

Skala prac przeprowadzonych przez niemieckich jeńców wojennych w ZSRR w latach 1943-1950, zgodnie z raportem Centralnego Departamentu Finansów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Według materiałów dostępnych w nich, w tych okresach na placach budowy gospodarki narodowej, wytworzyli ponad 1 miliardy (ściślej – 1 077 574 200) dni pracy. Jednocześnie wielkość wykonywanych robót, według stawek zaakceptowanych w tamtych latach, wyniosła około 50 miliardów rubli.

Praca propagandowa wśród jeńców wojennych

W czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej oficerowie NKWD prowadzili nieustanną pracę, aby tworzyć antyfaszystowskie organizacje wśród więźniów wojennych. W rezultacie powstał w 1943 r. Komitet Narodowy "Wolne Niemcy", początkowo nieliczny i nie wywierał żadnego wpływu na więźniów, gdyż składał się z przedstawicieli wojskowych i niższych rangi armii.

Jednak znaczenie polityczne komitetu znacznie wzmocniło się po wyrażeniu chęci wejścia do generała Alexander von Danielsa i dwóch głównych generałów Otto Corfersa i Martina Lattamna. Ich krok wzbudził w czasie protestu i oburzenia wielu byłych kolegów, którzy również byli w niewoli. Duża grupa niemieckich generałów prowadzona przez Paulusa wydała pisemne oświadczenie, w którym przypisywała im hańbę i zdradziła zdrajców interesom Niemiec.

Wkrótce jednak zmieniło się podejście do przejścia generałów na stronę sił antyfaszystowskich, a sam Paulus odegrał tutaj decydującą rolę. Osobisty rozkaz Stalina został przeniesiony z obozu więźniów wojennych do jednego z specjalnych obiektów NKWD, daczy w Dubrowie poza Moskwą.

Tam, w wyniku leczenia psychologicznego, generał marszałek polowy radykalnie zmienił jego wcześniejsze stanowisko i wkrótce ogłosił publicznie jego przystąpienie do koalicji antyfaszystowskiej. Uważa się powszechnie, że przyjęcie takiej decyzji było w dużej mierze ułatwione przez radykalną zmianę przebiegu operacji wojskowych, a także spisek generałów, który w 1944 r. Kosztował życie Führera.

Początek procesu repatriacyjnego

Repatriacja niemieckich jeńców wojennych (ich powrót do ojczyzny) prowadzono w kilku etapach. Pierwszy z nich został uruchomiony po wydaniu przez Komitet Obrony Państwowej ZSRR decyzji w sierpniu 1945 r., Na podstawie której 708 000 inwalidów i inwalidów niepełnosprawnych wszystkich narodowości uzyskało rangę oficerów pozbawionych wolontariuszy z prawa do powrotu do Niemiec.

Miesiąc później, 11 września tego samego roku, pojawił się nowy dokument, który znacząco rozszerzył kręgi repatriowanych osób. Oprócz wyżej wspomnianych kategorii, włączono żołnierzy i niższe szczeble wszystkich narodowości, z wyjątkiem Niemców, niezależnie od ich kondycji fizycznej i niepełnosprawności. Zostały odesłane do domu w styczniu 1946 roku. Wyjątkiem byli tylko ci, którzy zostali oskarżeni o popełnienie poważnych zbrodni wojennych. Szczególnie zauważyliśmy, że osoby pełniące służbę w SS, SA, SD, a także personel Gestapo nie podlegały repatriacji.

Tak więc w pierwszych latach powojennych główny kontyngent więźniów wojennych, który nadal trąbił nad odbudową niszczonej gospodarki narodowej, składał się głównie z Niemców. Według raportu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ZSRR na październik 1946 r., W obozach, batalionach robotniczych i specjalnych szpitalach, było prawie 1,5 miliona osób, w tym 352 generałów i 74,500 oficerów. Tak notoryczny Drang nach Osten ("Narastanie na Wschód") zakończył się podbojem hitlerowców.

Długa droga do domu

W przyszłości liczba niemieckich jeńców wojennych w ZSRR maleje, ale powoli. W maju 1947 r. Na podstawie rezolucji Rady Ministrów ZSRR wysłano do Niemiec Niemcy około 100 000 niezdolnych więźniów spośród Niemców, którzy nie pracowali w SS, SD, SA i Gestapo, a także nie uczestniczyli w popełnianiu zbrodni wojennych. Repatriacja podlegała zarówno żołnierzom, jak i oficerom, którzy utrzymywali rangę nie wyższą niż kapitan.

W czerwcu tego samego roku kierownictwo NKWD przeprowadziło akcję, która miała charakter propagandowy. Według dyrektywy podpisanej osobiście przez Stalina, tysiące niemieckich jeńców wojennych wszystkich szeregów zostało wysłanych do domu, otwarcie wyrażając swoje antyfaszystowskie uczucia i należące do czołowych przemysłowców. Wszyscy pozostali więźniowie byli powszechnie poinformowani o tej wysyłce, a przesłanie przywiązuje szczególną wagę do osiągnięć pracowników repatriantów.

Polityka rządu dotycząca repatriacji

Pod koniec 1947 roku liczba więźniów wojennych wysłanych do ich ojczyzny wzrosła, ale polityka rządu ZSRR w kwestii ich repatriacji stała się bardzo jasna. Przede wszystkim ten proces postępował stopniowo, a tylko niewielkie grupy niektórych kategorii osób otrzymały wolność. Ponadto ci, którzy zdaniem władz radzieckich, byli w stanie wywierać wpływ na dalszy rozwój sytuacji politycznej, zarówno w samych Niemczech, jak iw krajach, które walczyły po jego stronie podczas wojny, zostały najpierw wysłane do ojczyzny.

W związku z tym pacjenci byli wysyłani przede wszystkim, którzy z oczywistych względów, po powrocie z niewoli, będą zaangażowani w przywrócenie zdrowia, a nie politykę. Nie ulega wątpliwości, że zwykli żołnierze, oficerowie i oficerowie, nawet jeśli próbowali wziąć udział w życiu politycznym kraju, osiągnęliby znacznie mniejszy wynik niż generałowie, którzy wrócili z niewoli. W szczególności przepływ repatriantów wzrosł po utworzeniu rządu prorządowego we wschodniej części Niemiec.

Później cała wolność dawano byłym służkowcom, nawet starszym oficerom, którzy mieli dobrą kondycję fizyczną i przystosowali się do pracy jako siły roboczej. Ponadto zatrzymanie w niewoli zostało opóźnione w przypadku starszych oficerów, generałów i admirałów, oficerów SS, SD, gestapo, a także wszystkich tych skazanych za przestępstwa wojskowe i przestępstwa.

Zakończenie repatriacji więźniów wojennych

Pod koniec 1949 r. W niewoli radzieckiej nadal przetrzymywano ponad 430 000 niemieckich żołnierzy, co sprzeciwiło się zaangażowaniu przedstawicieli ZSRR w 1947 r. Na spotkanie ministrów spraw zagranicznych krajów koalicji anty-Hitlera. Zgodnie z podpisanym przez nich dokumentem repatriacja więźniów wojennych ma zostać zakończona do grudnia 1948 r.

Takie wyraźne naruszenie uzgodnionego porozumienia spowodowało niezadowolenie wśród przywódców państw zachodnich i zmusiło Stalina do przyspieszenia tempa wysyłania więźniów. Wreszcie nie tylko przedstawiciele wyższych oficerów, ale także generałowie i admirałowie, zostali sprowadzeni do Niemiec krok po kroku. Wyjątkiem było tylko 99 z nich, zmarłych z powodu chorób, a 18 zostało powieszonych za popełnienie zbrodni wojennych.

Ogólnie repatriacja została zakończona w maju 1950 r. W oficjalnym raporcie TASS 5 maja powiedziano, że wszyscy byli służący, którzy walczyli po stronie Trzeciej Rzeszy, zostali wysłani do Niemiec, z wyjątkiem 9,716 więźniów, 3 826 osób w trakcie dochodzenia oraz 15 ciężko chorych pacjentów.