749 Shares 9078 views

Pułkownik Evtukhin Mark Nikolayevich – Bohater Rosji, który doprowadził do pożaru

Wysiłki spadochroniarzy VI Pracowni 104 Pułku w Czeczenii porównano przez dowódców bojowych do wyczynu 28 Panfilovites pod Moskwą. Dowódca batalionu, Evtukhin Mark Nikolayevich, nie mógł podjąć pracy, wysyłając młodym dowódcom firmy, Molodov, sam, ale wtedy byłaby inna osoba. Ponieważ całe życie bohatera jest sposobem na wejście na nieosiągalny poziom męstwa i wojskowego obowiązku.


Wszystko zaczyna się od rodziny

W świątecznym dniu maja 1964 roku w rodzinie Lidii Iwanowi i Nikolaju Wasiliewiczu Evtyukhin pojawił się syn, nazwany tak od pradziadka-kozaka. Rodzice byli budowniczymi, a jego ojciec był żołnierzem, więc rodzina często zmieniała miejsce zamieszkania. Urodzony w Yoshkar-Ola, szkoła Mark Nikolaevich Evtyukhin, której biografia będzie ściśle związana z armią, zakończy się w Severomorsku. Ojciec dla niego i brat Igor zawsze był wzorem mężczyzny o wysokim moralności i profesjonalnej odpowiedzialności, czcigodnym dla tych bliskich. Dzieło należało do pracy, a w domu był kochającym mężem i troskliwym ojcem.

Podobnie jak jego ojciec, Mark wszystkie jego krótkie życie poświęcony będzie jednej kobiecie, której spotka się w czwartej klasie. Współpracownik był nazywany Lilya. Pomimo, że w szkolnych szkołach pojawiły się jakieś wspomnienia dotyczące uczuć dziewczyny, pierwszy pocałunek i romantyczny związek zaczną się po ukończeniu szkolenia. Wstąpił do Ryazan VVCC i weszła do Instytutu Pedagogicznego. Ich korespondencja będzie początkiem drogi do przyszłego życia rodzinnego, w którym będą szczęśliwi od 13 lat. Został powołany do 76. dywizji w Pskov, w 1985 roku oficer przybędzie do wioski Cerekhu z młodą żoną. I wkrótce para ma córkę Olgę.

Kariera wojskowa

W ramach Pskov Airborne Division odbędzie się całe życie armii przyszłego Bohatera Rosji, który został przedłużony do 1998 roku przez dowódcę drugiego batalionu 104-tego pułku. Przez 13 lat odwiedzi wiele gorących miejsc, podczas podróży z Kyrgyzstanem, Azerbejdżanu, Armenii i Afganistanu. Uczestnicząc w siłach pokojowych, Evtukhin Mark Nikolayevich przejdzie przez ciężką szkołę wojny domowej w Jugosławii.

Ukończył Ryazan Airborne School i brat Igor, którego udział w pierwszej wojnie czeczeńskiej niemal skończył się tragicznie. Rodzice błędnie przyjęli pogrzeb, a ranny syn podróżował do domu przez Jekaterynburg. Nikołaj Wasiliewicz otrzymał ostry atak serca na tę wiadomość, co nie pozwoliło mu poradzić sobie z chorobą onkologiczną w przyszłości. Utrata ojca nie przeszkodziła synom kontynuować służbę wojskową, aw 1999 roku starszy syn, porucznik Evtyukhin, wyjechał do Czeczenii w podróż służbową. Mark Nikolaevich o drugiej podróży pod koniec stycznia 2000 roku powie swojej żonie za dwa dni.

Z jakiegoś powodu ta podróż bardzo ją zaśmiała, ale nie odważyła się go zniechęcać. Sześć miesięcy temu spędzili wakacje razem, a Lilia Evtukhina zrozumiała, że nie może być tak dużo szczęścia dla osoby. Obawiał się, że może nagle się skończyć.

W dniu 31.01.2000 batalion męża dotarł do Czeczenii.

Zakończenie trzeciego etapu CTO

9,02. Drugi batalion, dowodzony przez Evtyukhin, wkroczył do kolumny w kierunku Dyshne-Vedeno, natychmiast biorąc chrzest ognia. Po tym, jak zasadzili się na dużą bandytę, spadochroniarze nie zgubili głowy, a właściwie zorganizowali obronę, cofnęli się, niszcząc dwa pojazdy i 30 Mujajadów. Pod koniec miesiąca, zgodnie z dowództwem Zjednoczonej Grupy w Czeczenii, zakończył się trzeci etap CTO, a po zdobyciu Shatoi nie było w republice jednej dużej grupy separatystów. 29.02. Generał Troszew z radością oznajmił to , stawiając przed kamerami dziennikarzy telewizyjnych. Tego samego dnia 6-ty towarzystwo, pluton czwartej firmy i grupa rozpoznawcza 104-tego pułku spadochronowego, a wraz z nimi dowódca batalionu Evtyukhin Mark Nikolayevich wkroczył na wyższe stanowiska w celu pokonania wysokości 776 i 705,6 w pobliżu Ulus-Kert, Troska o różne grupy bandytów, którzy byli otoczeni, z wąwóz Argun do Dagestanu.

Wyczyn spadochroniarzy

Przez straszliwy zbieg okoliczności, to była droga, która doprowadziła do szóstej partii jednostek separatystycznych pod dowództwem Basayev i Khattab, liczących ponad 2 tysiące ludzi, słuchających fali spadochroniarzy. Rozciągnięty na około kilometr, załadowany nie tylko bronią, ale z niezbędnym zapasem i piecami – burzhujkami dla obzhivanih wysokości, żołnierze i oficerowie musieli iść do gór o długości ponad 10 kilometrów. W wieku 12-30 z bojownikami pierwsze spotkanie dotyczyło rozpoznania, podczas gdy spadochroniarze nie mieli czasu na właściwy demontaż sprzętu. Było ich czterdzieści, więc Evtukhin Mark Nikolayevich, zachowując spokój i samokontrolę, zgłosił się do dowództwa grupy, że bandytowie zażądali, aby pozwolili im przejść, powołując się na porozumienia istniejące między dowódcami.

W odpowiedzi otrzymano zamówienie: "Weź więźnia lub zniszczyć!". Nikt nie mógł wyobrażać sobie, że wywołałoby to gorycz wojowników, którzy zaczną się tutaj zbliżać, gdzie firma nie zdołała zdobyć przyczółka na wysokim gruncie i że będą usłyszeć wszystkie negocjacje, doskonale wiedząc, że kilkudziesięciu żołnierzy opiera się prawie dwóch tysiącom silnej frakcji. To prawda, że byli to gobliny, najbardziej nieugięci i potężni przeciwnicy – spadochroniarze, ale byli gotowi zburzyć ich liczby. I zła. Pomimo faktu, że firma walczyła prawie w marcu i straciła towarzystwo w pierwszej walce, rozkaz dowodził Evtukhin Mark Nikolayevich, który zorganizował prawdziwy odrzucenie.

90 żołnierzy i oficerów powstrzymywało oddziały bojowników przez 19 godzin, otoczone z trzech stron. Rankiem walka zakończyła się walką, ale porucznik wpuścił zaufanie i zachęcił personel, mając nadzieję na pomoc. Prawdę mówiąc, tylko dwunastu osób (czwartej firmy) pod dowództwem Aleksandra Dostawalowa, przeznaczonych do dzielenia się losem szóstej firmy, stało do nich w nocy – aby wstać do ostatniego żołnierza. Tak, artyleria poparła pożar, który w ścisłej walce nie demontuje, gdzie jest jego własny, a gdzie obcy. Po kilku nocnych atakach rankiem tylko nieliczne osoby żyją. O godzinie 6.10 porucznik poradził sobie w ostatnim czasie. Zdając sobie sprawę, że dzieło zostało wykonane, poinformował o swoich współrzędnych, powodując artylerię.

Evtukhin Mark Nikolayevich – Bohater Rosji

Po poświęceniu swojego życia, spadochroniarze potrząsnęli planami Khattab i Basayev, aby opuścić okrążenie. Ale spędzą cały dzień na wysokości, odrywając ciała nienawidzonych "goblinów", kończąc poważnie rannymi i moczącymi zwłoki. Spośród 90 osób, sześć pozostało przy życiu. To są oficerowie wysłani na pomoc, mając nadzieję na co najmniej ocalić ich życie. A potem, aby ludzie dowiedzieli się o wyczynach szóstej firmy. Nauczyli się, pomimo ciszy tragedii dowodzonej przez grupę. 10 marca przywódca kraju uznał masową śmierć spadochroniarzy, którzy objęli sławę i wykazali się wiernością tradycji sił powietrznych: "Nikt poza nami!".

Dwudziestu dwóch żołnierzy i oficerów, w tym porucznik Evtyukhin, otrzyma tytuł Bohatera Rosji, 69 otrzyma Order Odwagi. Zgodnie z dekretem prezydenckim w Cherekh zostanie otwarty pomnik bojowników spadochroniarzy "Kupol" stojący obok autostrady o znaczeniu federalnym. Na jego otwarciu Putin odwiedzi osobiście, a firma zostanie laureatką nagrody "Warriors of the Spirit". 8 marca ciało Bohatera zostanie dostarczone do Pskova. Mark Yevtyukhin zostanie pogrzebany wraz z towarzyszami na cmentarzu miejskim.

Biografia, nagrody, rodzina po 16 latach

Dzieci spadochroniarzy kontynuują swą biografię, ponieważ na zawsze są zapisane do personelu 76. dywizji pskov i porucznika Evtyukhin – na listach trzeciej firmy Ryazan VVCC. Nazywa się szkołą w Severomorsku, gdzie jego brat, kawaler Orderu Odwagi, przybywa na uroczystości na jego cześć. Obecnie mieszka w Moskwie, gdzie zabrał Lidię Iwanowską, która kieruje Funduszem Pamięci. Spadochroniarzy Pskowskiego.

Główną nagrodą oficera jest nie tylko Gwiazda Bohatera, to jest pamięć o wszystkich, którzy znała go w tym życiu i jest równa. Towarzysze walczące rozpoznają jego niezmierzony duch i wielką pogodę. Był spokojnym człowiekiem o równym, nie wybuchowym charakterze, prawdziwym "batya" dla żołnierzy, którzy przypadkowo kochali cudowną piosenkę "Combat".

Lilia Evtukhina wychowała córkę i ukończyła wykształcenie. A jego osobiste życie przemawia krótko: "Mój mąż był i zawsze pozostanie głównym człowiekiem w moim życiu".